- Dałem się na ten numer nabrać jak szczeniak. Kiedyś śmiałem się z takich wrobionych w ten „biznes” , a teraz sam jestem ofiarą „nigeryjskich cwaniaków”. Stary jak świat jest ten „cwancig”, a mimo to stale dajemy się na to nabierać. Nigeryjski przekręt czy jak kto woli nigeryjski szwindel, polega na wrobieniu klienta w fikcyjny biznes, w którym ma zarobić niezłą kasę – najczęściej ją traci. Nie tak dawno głośno było u nas o tego rodzaju przestępstwach, ale gdy zostały przez policję nagłośnione sprawa ucichła. Okazuje się jednak, że nie na długo. W pewnym okresie Policja doniosła o kolejnych tego typu przestępstwach. Tym razem jednak nie aukcje, nie Allegro czy propozycje wejścia do wspólnego biznesu są celem grup przestępczych, ale włamania do skrzynek pocztowych. Sposób jest szalenie prosty, ale jak się okazuje skuteczny. Przestępcy włamują się do skrzynek pocztowych przypadkowych osób, następnie wysyłają do ich znajmowych i przyjaciół dramatyczne maile z prośbą o pomoc finansową. Najczęściej powodem tych próśb są nagłe problemy finansowe, śmierć najbliższej osoby, choroba itp. Ostatnio coraz częściej interes ten dotyczy kredytów. I właśnie jak taki mail dostałem i zostałem wystawiony do wiatru. Od jakiegoś czasu bezskutecznie staram się o dobry kredyt. Któregoś dnia otrzymałem maila, że za niewielką opłatę sprawa zostanie bardzo szybko i co najważniejsze skutecznie załatwiona i z pewnością taki dobry kredyt dostanę. Później była jeszcze jedna kwota do wpłaty i jeszcze jedna i dopiero wtedy zorientowałem się, że coś jest nie w porządku. Oczywiście żaden dobry kredyt w ogóle w rachubę nie wchodził, no i pieniędzy też nie odzyskałem. Dlatego przestrzegam przed tego rodzaju propozycjami. Nie dajmy się nabrać! Często też można otrzymać maila , że nasz przyjaciel, który aktualnie przebywa za granicą został na przykład okradziony, popadł w tarapaty finansowe i błaga nas o pomoc. Kto nie pomoże swojemu przyjacielowi, który jest w potrzebie? Pamiętajmy jednak, że jeżeli takiego maila dostaniemy to najpierw sprawdźmy czy rzeczywiście nasz przyjaciel takiej pomocy potrzebuje. Jeżeli dostaniemy informację o rozpaczliwej sytuacji kogoś z naszych bliskich sprawdźmy tą informację. Jeżeli ktoś oferuje nam załatwienie kredytu na bardzo dogodnych warunkach, ale najpierw trzeba wnieść jakieś opłaty, nie dajmy się wrobić w ten interes. Jeżeli dostaniemy propozycję zrobienia dużego biznesu, ale musimy najpierw wejść w ten układ ze swoja kasą również nie dajmy się na to nabrać. Zdobycie adresu mailowego to żaden problem, najczęściej przestępcy korzystają z portali społecznościowych, a następnie zmieniają hasło dostępu do skrzynki. Proceder ten trwa już od jakiegoś czasu, a policja nie ma zbyt wielu argumentów na jego przerwanie. Najczęściej bowiem sprawcy tego rodzaju przestępstw działają z zagranicy. Ja dałem się nabrać, ale Ty nie musisz – przestrzega jeden z wrobionych.
Nie daj się nabrać
Advertisement